A panoramic view of Paris skyline featuring the Eiffel Tower during winter, showcasing iconic rooftops.

DLACZEGO PARYŻ ZIMĄ TO JEST DOBRY POMYSŁ

Udostępnij dalej ╰┈➤

Chcesz się wyrwać na citybreak z polskich szarości, ale Paryż kojarzysz tylko przez wizję słonecznych, upalnych dni? Nic bardziej mylnego! Daj się przekonać na wyjazd do Paryża w styczniu i lutym.

Dwa bilety w cenie kolacji

Umówmy się, że jednak pierwszym argumentem jest cena biletów. Kilka razy już odwiedzałam Paryż właśnie tę porą i czasem kupowałam dwa bilety powrotne, na wypadek, gdybym zdecydowała się zostać dłużej, bo co to jest w końcu 40 zł. Nawet jeśli czytasz to dzisiaj i czujesz zew inspiracji, to siostro/bracie na koniec lutego znajdziesz bilety za 127 zł w jedną stronę.

Pogoda w Paryżu zimą: Czy naprawdę jest tak źle?

„No dobra” – powiesz – „Ale co z tego, jak tam będzie zimno i …”.
Ah, od czego zacząć. Paryż nie bez powodu nazywany jest Miastem Świateł. I nie bez powodu mówi się, że Paryż najpiękniejszy jest w deszczu. Bo to wtedy w brukowanych uliczkach odbija się to kojące światło witryn, tabaków, knajpek, latarni i tarasów. I to głównie deszcz – jeśli w ogóle – doświadczysz w zimę. Gdy spada z nieba biały puch, Paryżanie wychodzą na ulicę z minami jakby to była co najmniej zorza polarna. Więc zdarza się i nieco śniegu (spacer po paryskich ogrodach jest wtedy równie piękny jak latem). Za to zwykle jest koło 12 stopni w ciągu dnia. Czyli tyle, ile czasem w polskie lato.

Piknik nad Sekwaną w styczniu?

Martwisz się, że ominie cię ten cały paryski savoir-vivre związany z przesiadywaniem i biesiadowaniem nad Sekwaną? A słyszałaś, słyszałeś..Polak potrafi? Umówmy się, że akurat siedzenie nad rzeką w zimę nie jest już takie popularne, ale gdy raz po przyjeździe ogłosiłam w styczniu swoim paryskim znajomym, że robimy picnic koło Pont Neuf, bo ja tęsknię za piknikami to wszyscy kolektywnie się zgodzili. Może i w kurtkach zimowych, ale za to z klimatem. I wszystkimi niezbędnymi piknikowymi akcesoriami: bagietkami, serami i winem.

Pamiętaj też, że większość tarasów w restauracjach i pubach jest ogrzewanych, więc ta część paryżowania nie ominie cię nawet zimą. Paryżanie kochają tarasy i nic ich nie powstrzyma od codziennej dawki café et cigarette przy stoliku na dworze.

Luwr bez kolejek

W wakacje próba zwiedzania Paryża to istny merde. Turyści z całego świata, naturalnie okrążający ich po satelicie złodziejaszki i naciągacze i między nimi biedni Paryżanie, próbujący nawigować życie w tym szaleństwie. Natomiast zimą… Zimą nie postoisz w kolejkach do Luwru, bo ich tak zwyczajnie nie będzie, a do Mona Lisy nie będziesz musiał się przedzierać przez gąszcz Azjatów robiących sobie selfie z obrazem.

Zmysłowa strona zimowego Paryża

Jest pewien aspekt Paryża, o którym mało się mówi, ale na pewno czuje. Szczególnie latem. Mowa o zapachu uryny atakującej zza winkla, przy przystankach, murach, mostach… właściwie wszędzie. Podkręcę jeszcze tę zmysłową nutkę dodając, że ciepło i słońce mocno wzmaga ten zapach. Zimą twoje nozdrza są bardziej bezpiecznie.

Świąteczno-zimowy klimat

Może kojarzysz ten romantyczny wątek ze wszystkich rom-com o Paryżu, czyli świąteczny market na Polach Elizejskich. Cóż… trochę cię rozczaruję, bo to bubel turystyczny, ale za to w zwykłych dzielnicach poczujesz świąteczny klimat, a na ulicach woń…

..grzanego wina! Przechadzki po Paryżu na lekkim rauszu zawsze należą do przyjemnych, ale grzano wino w zimę jest po prostu usprawiedliwione. Nie masz ochoty na alko? Gorąca czekolada robi równie dobrze. Poza tym co to za pomysł, żeby Angelinę, czyli najpopularniejsze miejsce na un chocolate chaud, odwiedzać latem?

Zakupy w Paryżu.

Na końcu zostawiam zakupy. Zima we Francji to okres oficjalnych wyprzedaży. Zwykle przez cały styczeń we wszystkich witrynach znajdziesz napis 'Soldes’. Płaszcze, szaliki, skórzane botki, kaszmirowe swetry — wszystko kusi cenami, które w innych miesiącach wydają się nieosiągalne. Nawet jeśli nie planujesz wielkich łowów, trudno nie zajrzeć do kilku butików. Im bliżej lutego, tym większe obniżki.

Przekonałam?

Piknik w środku zimy nad Sekwaną nie jest sprawą niemożliwą.
(tu 12 stycznia)
Ani przesiadywanie na tarasach
(styczeń)
Rozkosznie puste centrum miasta (IV dzielnica)
A picturesque winter scene in Montmartre, Paris with cobbled streets and the Sacré-Cœur Basilica.
Nawet jak jest nieco ponuro, to zimą jest w Paryżu klimatycznie (to akurat zdjęcie Denisa Lesniaková)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry