Krystalicznie czyste wody, rafa koralowa, snorkeling z żółwiami morskimi i wszechobecne dorożki. Gili Air to wyspa jak żadna inna. Gdzie się zatrzymać i w jakich restauracjach zjeść? Gdzie napijesz się najlepszej kawy? Przeczytaj i planuj swój wyjazd!

Gili Air, mimo swoich niewielkich rozmiarów (niecałe 6km2) ma dość dobrze zaopatrzoną bazę noclegową i turystyczną infrastrukturę. Wybierając nocleg warto mieć z tyłu głowy takie kwestie jak:
– o ile ie masz końskiego snu, to sprawdź jak daleko hotel jest położony od lokalnego meczetu. Głośniki w nim są rozkręcone na maksa i jeśli jesteś blisko, nawet zatyczki nie pomogą (które i tak polecam zabrać). Zaliczyłam na Gili jakieś dziesięć różnych bungalow, szukając miejsca, gdzie nie będzie słychać meczetu. Z drugiej strony jeśli nie przeszkadza Ci pobudka nad ranem, to najtańsze bungalowy są blisko meczetu. Najlepiej szukać noclegu na północno wschodniej i północno zachodniej części. Jeśli podróżujesz budżetowo, to zobacz na zachodniej stronie wyspy ( jak Adinda bungalows) przy plaży. Dla rodzin z dziećmi polecałabym północ wyspy, gdzie jest najspokojniej.
– Gili Air jest małe i w ciągu 20 minut spacerkiem dojdziesz ze wschodu na zachód. Jeśli zależy ci na porannym pływaniu z żółwiami i chcesz mieć jednocześnie blisko do hotelu, to polecam stronę wschodnią. Na zachodniej jest bardziej imprezowo, ale też bez przesady – to nie jest party island jak pobliska Gili Trawangan.
– Nie planuj Gili jako ostatnie miejsce, np. dzień przed wylotem do Polski. Czasem zdarza się, że przez spore fale wszystkie łodzie są odwołane, więc wyobraź sobie, że planujesz z Gili płynąć prosto do Depansar na samolot, ale niestety nie masz się jak wydostać z wyspy. Nam zdarzyło się czekać pięć dni, żeby móc wypłynąć z Gili na Bali.
– W cenie noclegu często jest śniadanie. Zazwyczaj to omlet, naleśnik z bananami lub smażony ryż/makaron.
– Jeszcze odnośnie cen. Potrafią w ciągu roku wzrosnąć dwa razy! Nie wiem od czego to zależy… Raz płaciliśmy 60 zł, raz 80 zł za ten sam hotel. Najlepiej oczywiście negocjować ceny na miejscu. Jednego dnia cena może być 250 zł, a następnego już 200. Tu podaję ceny w kwietniu 2024.
GDZIE SPAĆ ? (ZE ŚREDNIM BUDŻETEM)
Banana Cottages: bungalowy, w których spaliśmy kilka razy. Minutę od plaży po wschodniej stronie, zaciemnione bungalowy z AC i darmową pitną wodą, wśród pięknych kwiecistych drzew i basenu. Dobre śniadanie. Przy okazji załatwisz tam wszelkie bilety i wycieczki, wynajmiejsz sprzęt do snorkelingu albo w restauracji kupisz kokosa wielkości twojej głowy.
Cena za noc: ok. 120 zł, ale czasem płaciliśmy tam 60 zł za noc, czasem 88 zł (w 2023 r.)
Juliantos by the sea: betonowe domki z widokiem na plażę. Nieco zaniedbany basen, ale nie przeszkadzało mi to, skoro dwa kroki dalej była plaża. Plusem ogromnym jest kawa w kawiarce do śniadania
Cena za noc: od 150 do 280 zł, zależy od nie wiem czego…
Villa Coco Republic – piękne bungalowy zaraz przy plaży po wschodniej stronie. Można się relaksować na tarasie domku z widokiem na plażę albo przy basenie pod palmami. Jedyny minus to trochę miękkie łóżka.
Cena za noc: 160 zł
Bintang Tiga – niewielki ośrodek na samej północy wyspy, więc jest blisko i na wschód i na zachód słońca. Prosty wystrój domków. Plusem jest przynależąca do hotelu restauracja Ra Healing z pysznym wegentariańskim jedzeniem i kawą, która długo zostaje w pamięci.
Cena: 166 zł/noc
Pelangi Beach znajduje się po zachodniej stronie przy plaży. Schludne domki na zielonym trawniku i basem. Wieczorami są koncerty.
Cena: 143 zł/noc
Captain Coconuts: kilka minut od zachodniej plaży, drewniane domki z minimalistycznym, ale pięknym wystrojem ( i szafą!). Przy okazji świetne miejsce do pracy (przy basenie oczywiście;) z dobrym wifi.
Cena 230 zł/noc

GDZIE SPAĆ ? (Z WIĘKSZYM BUDŻETEM)
Mowies boho wystrój, domki z tarasem, wanny z hydromasażem. Jakby było za mało relaksu to jest jeszcze basen i oczywiście plaża. Przy okazji Mowies to jedna z lepszych restauracji na wyspie.
Cena: od 250 zł/noc
Kaluku ma najpiękniejszy beach bar na Gili i zachwycające śniadania. Domki mają boho wystrój, na zewnątrz są leżaki i basen. To tu przychodziliśmy rano na kawę, co możecie zobaczyć na moim vlogu z Gili Air
Cena: 210 zł /noc
PinkCoco Gili Air – tylko dla dorosłych. Wszystko w różu i strefa „no children”. Jeśli jarasz się takimi miejscami, lubisz się wylegiwać w różowym flamingu w basenie, albo na leżakach przy plaży, a wieczorem trochę poimprezować – to jest dobre miejsce.
cena: 400 zł/noc
La Isla Bonita marzenie wszystkich boho świrów. Obiekt wygląda jak z katalogu wymarzonego pobytu w tropikach. Białe domki, słomiane i drewniane akcenty, basen z turkusową wodą. Może tylko lokalizacja jest obok niczego, ale za to gwarantuje spokój i ciszę.
Cena: 540 zł/noc
Beach Shack – a może wynająć luksusowy dom wakacyjny tylko dla siebie? Beach Shack ma dwie sypialnie, kuchnię z pełnym wyposażeniem, w tym lodówką oraz piekarnikiem, a także dwie łazienki z prysznicem. Znajduje się tuż przy plaży po wschodniej stronie. Rano obsługa z Ugem przynosi ci kolorowe smoothie bowle i kawę, w ciągu dnia możesz się relaksować przy prywatnym basenie, a wieczorami popijać kokosy z przyjaciółmi/rodziną w swoim ogródku z widokiem na morze i Lombok.
Cena: 1370 zł/noc

GDZIE ZJEŚĆ NA GILI AIR?
KUCHNIA INDONEZYJSKA
FARIDA: to typowo lokalny rodzinny warung zlokalizowany przy głównej ulicy. Niech was nie odstrasza wystrój, czy raczej jego brak. Jedzenie ma naprawdę dobrą jakość w stosunku do ceny. Potrawy leżą w witrynce przy wejściu. Najpierw pani nakłada ryż i pyta co do niego chcesz z witryny. Mój ulubiony zestaw to: smażony tempeh, sajur (czyli warzywa), dynia, szpinak i tofu w pomidorach albo ayam (kurczak w kawałkach), do tego ostry sos sambal i łyżka smażonych wiórków kokosowych. Cena: 6 zł.
FAMILY CAFE: rodzinna restauracyjka z najlepszym sosem orzechowym w Indonezji i uzależniającym sambalem. Dobre miejsce na kurczaka (w owym sosie), gado-gado (warzywa, ryż i znowu sos orzechowy), kurczak rendang (karmelizowane curry), gęste smoothie. Jedno danie kosztuje ok. 8 zł
DHARMA KITCHEN (wegańska): koncept samoobsługi i płacenia według uznania. Od 13:00 właściciel sąsiedniego hotelu Follow the Rabbit, wystawia podgrzewane gliniane gary z wegańskimi curry, warzywami, ryżem, tempeh i tofu. Nakładasz ile masz ochotę i płacisz do zawieszonej butelki według uznania. Jest naprawdę przepysznie! Na wspomnienie o jackfruit curry moje ślinianki zaczynają mocniej pracować…

SHENDY’S CAFE – ich kurczak w sosie z limonki, chili i trawy cytrynowej (ayam bakar sambal matah) zostają długo w pamięci. Mają mniej wege opcji, ale szczycą się wegetariańkim terong raos, smażonym bakłażanem, które jest ponoć ulubionym daniem prezydenta Jokowi. Mają ograniczone zasoby w ilości kucharzy, więc czasem czeka się na danie 45 minut. Robią też na wynos! Wystarczy zamówić przez whatsup.
OPTIMIZ PRIME – moja ulubiona restauracja na wyspie! Ziomeczki, którzy to prowadzą, oczywiście fani Transformersów mówią też, że są zawsze optymistyczni. Coś w tym jest, bo ich gościnność jest niesamowita. Już sam fakt, że podają za free 'welcome drink’ w formie zimniej owocowej herbaty sprawia, że czujesz się zaopiekowany jako gość. A menu zupełnie inne niż w indonezyjskich knajpach. Unicorn fish i chicken unkep to moje ulubione dania.
ZZZ WARUNG – mały warung, słynący z curry. Nie przychodź jednak, gdy jesteś bardzo głodny, bo czasem na danie czeka się i godzinę.
PINNEAPLE RESTO– to miejsce polecam na najtańsze smoothie bowle na wyspie!
KUCHNIA ZACHODNIA
MAMA PIZZA – najlepsza pizza jaką j a d ł a m w ż y c i u. Właścielka, owa Mama jest Włoszką, składniki są z Europy, a pizza z truflową oliwą to majstersztyk. Jeśli chcesz małej przerwy od indonezyjskiej kuchni, koniecznie tutaj zajrzyj. Restauracja znajduje się na plaży, po zachodniej stronie wyspy.
Cena pizzy Tartufina – 35 zł.
MOWIE’S – restauracja zaraz obok Mama Pizza, ale nie konkuruje z nią w tej dziedzinie. Za to oferuje wiele innych dań zachodnich od burgerów, po sałatki czy makarony. Polecam czarny burger ze stekiem z tuńczyka!
CAFE DES ARTS – moja ulubiona knajpa prowadzona przez Francuzów. Croissant? Pain au chocolate, bagietka z szynką albo hummusem i grillowanym bakłażanem? (obłęd!), a może dragonfruit smoothie bowl? Ah, no i wiadomo, gdzie Francuzi, tam musi być doskonała kawa.
LOCKDOWN KITCHEN – polecana przez wielu expatów, ma sporo opcji wegańskich, ładny ogródek do siedzenia wieczorem i najciekawsze – mają pieska. Co jest ewenementem, bo Gili Air to wyspa bardzo kocia.
POKEGILI AIR – zdrowe poke bowle, z opcją gotową rób zrób to sam. A na deser pyszne ciacho marchewkowe!
RA HEALING FOOD – wegetariańska/wegańska knajpa na północy wyspy przy plaży. Ich specjalność to wege lasania, a ogromny jungle bowl zaspokoi każdego wege świrka. Jedyne czego nie polecam tam so smoothie bowl. Są o wiele lepsze w innych miejscach.
PITUQE CAFE – gotowi na najlepszy wegański sernik na planecie? Pituqe to kolejna świetna wege knajpa na wyspie. Zobaczcie tylko wcześniej, bo mają dziwne godziny otwarcia.
KIOSKO – byli Francuzi, byli Włosi, a gdzie Hiszpanie? No właśnie! Odpowiedzią jest Kiosko. Na sangrię, tapasy, krewety i patatas bravas

KAWIARNIE
CAFE DES ARTS – inspirująca przestrzeń, dobra kawa, dobre wifi i zajebista muzyka. Chloe, właścielka, sama jest designerką i jej artystycznego ducha widać w całej knajpie. Kilka razy w tygodniu organizowane są przeróżne workshopy: zajęcia z malarstwa, automasaż, podstawy ajurwedy. Często warsztaty robią przyjezdni (nawet ja swój jeden zrobiłam). Super sprawa, szczególnie jak chce się poznać fajnych ludzi. No dobra, głównie babki, bo jak już gdzieś pewnie wspomniałam, Gili Air to bardzo kobieca wyspa.
GILI COFFEE ROASTERS – zlokalizowana w środku wyspy, wynagradza trudy przejścia przez pylaste drogi pięknym i przewiewnym ogrodem. Kawa jest mocna i dobra.
BAREFOOT BLONDIE – boho kawiarnia niedaleko portu. Mogę się doczepić jedynie do rozmiarów filiżanki, bo americano wystarcza na cztery łyki. Ale tylko tu dostaniesz cynamonkę na ciepło i smoothie z proteinami (daktylowe wymiata). Dobre miejsce na europejskie śniadania.
RA HEALING robi jakąś magię z kawą i mlekiem kokosowym. Trochę jak posiłek i nieco uzależnia.

GDZIE NA DRINKA? IMPREZY NA GILI AIR
THE GOOD LIFE – truskawkowe daiquiri (w happy hour drugie gratis|), shisha i zachód słońca na plaży. Przychodziliśmy tu regularnie w każde piątki i poniedziałki. Drink z grzybkami też dostaniesz:)
LUMBUNG – często mają koncerty (i to dobre), które przeistaczają się w imprezy do rana.
CHEEKY MONKEY – drinki z alko, drinki z grzybkami, czasem koncerty. Na Gili każdego dnia jest koncert w innej knajpie, więc warto się zorientować na miejscu i czytać ogłoszenia na drzewach:)
RAJA BAR – najbardziej znany wśród expatów. Koncerty i impreza do rana w każdą niedzielę.
LEGEND BAR – kolejny bar przy plaży z regularnymi koncertami.

CENY NA GILI
Czy na Gili Air jest drogo? Myślę, że ceny są nieco wyższe niż na Bali, ale przecież to ciągle wyspa dla backpackersów:)
Podaję randomowo ceny rzeczy i usług na Gili (ceny grudzień 2023) w indonezyjskich rupiach (IDR). Przelicznik na dzisiaj: 10k IDR – 2,50 zł.
– wynajem bungalow na kilka miesięcy -5,5 mln IDR /miesiąc z AC, połowę z tego, gdy chcesz bungalow z wiatrakiem
– kokos na plaży 30k IDR
– wypożyczenie maski do snorkelingu 25k IDR
– obiad w Faridzie 25k IDR
– małe piwo w knajpie 35k IDR
– americano 25k IDR
– shisha na plaży 150k IDR
– pizza w Mama Pizaa 140k IDR
– bilet z Bali na Gili Air 300k IDR
– woda 10k IDR
– wejście na siłownię: jednorazowe – 50k IDR, na trzy dni – 100k IDR





Odnośnik zwrotny: SNORKELING NA GILI AIR. TU SPOTKASZ ŻÓŁWIE! - Nomad Rose blog podróżniczy